Tak, ale warto mieć realne oczekiwania. Nie traktuję lasera jako zabiegu, po którym pacjent ma nagle wyglądać o 10 lat młodziej. Najbardziej przewidywalny efekt to poprawa powierzchni i jakości skóry — drobnych zmarszczek, struktury, blizn, porów czy zmian związanych z fotostarzeniem.
Znacznie bardziej podoba mi się myślenie o laseroterapii jako o regularnej inwestycji w jakość skóry. Zamiast próbować raz na kilka lat „cofnąć czas”, okresowo przebudowujemy skórę, redukujemy nagromadzone oznaki fotostarzenia i pobudzamy produkcję nowego kolagenu.
Laser CO₂ nie ma sprawić, że następnego dnia zobaczysz inną twarz. Ma sprawić, że za kilka lat Twoja skóra będzie w lepszej kondycji, niż byłaby bez regularnej przebudowy.